Gęsi też swoje święto mają
Fot. A. Goiński

Gęsi też swoje święto mają

Listopad w województwie kujawsko-pomorskim od lat kojarzy się z wielkim świętowaniem gęsiny i ucztowaniem. Pokaz ras gęsi, wyroby z gęsiny, warsztaty kulinarne – będzie co oglądać i degustować. Warto wybrać się do Minikowa, Przysieka i do wielu lokalnych restauracji.

Gęsina od kilku lat jest promowana w naszym województwie. W końcu to z Kołudy Wielkiej, w sąsiedztwie Inowrocławia, wywodzi się najbardziej polska, szlachetna i najpopularniejsza odmiana tego ptaka w naszym kraju – gęś biała kołudzka.

Gęsina od zawsze, pojawiając się w menu, była rarytasem, dawniej gościła wyłącznie na stołach w zamożniejszych rodzinach. Obecnie degustować może ją każdy. W związku z 11 listopada w naszym regionie będzie wiele okazji, żeby skosztować dań i wyrobów z tego szlachetnego i coraz bardziej docenianego ptaka.

Gdzie się wybrać na gęsinę?

Od kilku lat Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego zaprasza do Minikowa na Święto Gęsi na Krajnie (tereny Krajny to obszar, na których od pokoleń hoduje się drób – gęsi, kaczki i kury). – Co roku pojawiają się u nas produkty lokalne, w tym również z gęsiny, miody, rękodzieło. Zaprezentujemy rasy gęsi, między innymi landes, kubańską, garbonosą, pomorską, słowacką i oczywiście kołudzką – poinformowano nas w ODR-ze. W tym roku dodatkową atrakcją będzie wystawa szpiców i psów ras pierwotnych oraz biegi psich zaprzęgów.

W Minikowie wśród wystawców gościć będzie między innymi Barbara Kirchner, hodowca gęsi z Ugody. – Kiedy z Bydgoszczy przeprowadziliśmy się na wieś, pozostało pytanie: co dalej, co robić… Hodowaliśmy króliki, kury, kaczki, w końcu postawiliśmy na gęsi i wybór okazał się bardzo trafiony. Zajmujemy się tym od ośmiu lat – opowiada Barbara Kirchner, która prowadzi przyzagrodowy chów. Wiele wyrobów wytwarzanych na gospodarstwie państwa Kirchner zdobyło uznanie. To pasztet z gęsiny, smalec, półgęski, czarnina, bigos na gęsinie, kluski z mięsem – produkty te sprzedają na kiermaszach i jarmarkach. Jak we wszystkim, tak i tu do sukcesu potrzebna jest pasja. – Myślę, że ci, którzy postawili na gęsi, po prostu zakochali się w tych ptakach, bo bardzo dobrze się je hoduje – dodaje Barbara Kirchner.

Magda Gessler w Przysieku

Kolejna okazja do celebrowania to akcja „Kujawsko-pomorska gęsina na św. Marcina” prowadzona od lat przez Urząd Marszałkowski naszego województwa. Dzięki akcji gęsina od ośmiu lat zyskuje na popularności. Co roku na początku listopada urząd organizuje konkursy, w ramach których do wygrania są tuszki gęsie. W tym roku do rozdania było ich ponad dwa tysiące. Na dzieci i młodzież, do 16 listopada, czeka konkurs plastyczny „Gęś z mojej wyobraźni”. Chętni mogą także nadsyłać relacje z rodzinnego obiadu z gęsiną. Na zwycięzców czekają rowery. Akcja to również możliwość degustacji, w listopadzie i grudniu, gęsiego mięsa w wielu toruńskich i okolicznych restauracjach. Punktów gastronomicznych, gdzie zjemy dania z gęsiny, można szukać na www.czasnagesine.pl.

Głównym wydarzeniem „Gęsiny na św. Marcina” jest świętowanie w Przysieku przypadające na nadchodzący weekend – 11 i 12 listopada. Będą rarytasy do degustacji, konkursy, również o Złoty Półgęsek, prezentacje, warsztaty dla najmłodszych. W Przysieku pojawią się eksperci kulinarni: znana restauratorka Magda Gessler, Katarzyna Bosacka – miłośniczka zdrowego, polskiego gotowania, prowadząca program „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” w TVN Style, Rafał Godziemski – właściciel restauracji z Bydgoszczy, laureat Hermesa Poradnika Restauratora 2017, oraz szef kuchni z restauracji Filmar Łukasz Lofek.

Gęsina niewątpliwie cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Kto jeszcze nie próbował, nadchodzi idealny czas na pierwszy kęs.  

 

Skąd się wzięła gęsina na św. Marcina?

Gdy zmarł biskup Tours, Marcin, patron ubogich i żołnierzy, został wybrany jego następcą. Legenda głosi, że nie chciał przyjąć tego urzędu i schował się do klasztornej szopy, w której chowano gęsi. Te swoim gęganiem zdradziły jego kryjówkę.

Jest jednak jeszcze druga opowieść – mówi o tym, jak św. Marcin uratował mieszkańców Tours przed głodem – kazał wyrżnąć wszystkie gęsi w miasteczku i nakarmić zgłodniałych. Oprócz gęsiny ze św. Marcinem wiąże się również tradycja jedzenia słodkich rogali.

Hanna Wojtkowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.