Jedziemy do końca

Co roku toruńscy kibice czekają na ten niesamowity moment, kiedy taśma pójdzie w górę, a na tor wyjadą nasi zawodnicy. Kibicujemy, angażujemy się, jedziemy z nimi. Tyle, że bez kasków i kewlarów. Cały Toruń jedzie z „Aniołami” do końca sezonu. Ten sezon, niestety, nie należy do „naszych”. Ile porażek, tyle łez. Ale to jest sport.

Nieprzewidywalny, bez karty ulgowej. Tu za każdy błąd się płaci. Płaci się utratą punktów, spadkami w tabeli czy honorem. Ale nie płaci się brakiem wierności kibiców. Ci w Toruniu są wyjątkowi. Kochają speedway i swoich zawodników, niezależnie od wszystkiego. Na tym polega fenomen tej dyscypliny w naszym mieście. Żużel to nasza lokalna spuścizna. To miłość, często od najmłodszych lat. Przed nami kolejny wyraz tej miłości. Właśnie dziś w Toruń Plaza otwarte zostanie muzeum żużla. Za całym przedsięwzięciem stoi Maciej Grelak, fan czarnego sportu, który od lat kolekcjonuje motocykle, pamiątki, zbiera wspomnienia. Nie bez powodu ekspozycja nazwana została: Speedway Nostalgia. A nostalgiczna podróż do dawnych czasów ma tu podwójny wymiar. Dokładnie w tym miejscu znajdował się kiedyś stadiom w Toruniu. Może drewniane ławki na trybunach nie były wygodne, ale właśnie tu tworzyła się historia. To właśnie w tym miejscu żużel pokochały tysiące torunian i właśnie tutaj wrócą, żeby tę historię przeżyć jeszcze raz. Otwarcie muzeum zbiega się z pierwszą rundą SEC. To właśnie w naszym mieście rozpoczną się zmagania o indywidualne mistrzostwo Europy. Jak widać żużel w Toruniu to nie tylko historia i tradycja, ale i żywa legenda. Mamy to szczęście, że możemy zasmakować i jednego, i drugiego. I wszyscy trzymamy kciuki, żeby ten sezon zakończył się na tyle, na ile to możliwe szczęśliwie dla naszej drużyny. Panowie – dla Was – jeszcze nie czas na muzeum! Jedziemy do końca!