Wydrukuj tę stronę
Wartość ma też to, co między słowami – Camerimage 2016
Gala otwarcia festiwalu Camerimage odbędzie się 12 listopada w bydgoskiej operze Fot. Nadesłane

Wartość ma też to, co między słowami – Camerimage 2016

Film to nie tylko komunikat werbalny. Czasem najważniejsze dzieje się między słowami. Okazją do obejrzenia około 300 filmów z całego świata będzie kolejny, już 24. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Camerimage 2016. Od 12 do 19 listopada w Bydgoszczy pojawią się wybitne osobowości kina i ciekawe produkcje. To wielkie święto dedykowane sztuce ruchomego obrazu.

Nie tylko reżyserzy i aktorzy tworzą klimat filmów. Praca i wizja operatorów wnosi ogromny wkład w wizualną wartość danej produkcji. Dzięki Camerimage od lat mamy okazję docenić i poznać tych, którzy kryjąc się za kamerami, komponują kadry.

Debiuty i pokazy przedpremierowe
Zbliżający się festiwal filmowy to jak co roku ogrom filmów, bo około 300 ciekawych, wyselekcjonowanych spośród 3000 tysięcy zgłoszonych z całego świata. Wiele z nich to pokazy przedpremierowe. W sekcji konkursowej powalczą one w dziesięciu kategoriach. W tegorocznym Konkursie Głównym zobaczymy 13 produkcji, w tym ostatni film zmarłego niedawno Andrzeja Wajdy „Powidoki”, „Marię Skłodowską-Curie”, „Snowdena”, „Moonlight”, „Blood and Glory”, „Lion”, „Moonlight”, „Mroczne bestie”, „Siedem minut po północy”, „Remember”, „Przełącz ocalonych”, „Past Life”, „Nowy początek” oraz pierwszy w historii festiwalu film z jednej z wysp Vanuatu – państwa w Oceanii. – „Tanna” to niezwykły film debiutantów. Opowiedzieli historię miłosną niczym z Romea i Julii, ale w rzeczywistości nietkniętej cywilizacją techniczną. Trudno nie pochylić czoła przed pięknem natury pokazanej w tym obrazie filmowym. Zdjęcia robią ogromne wrażenie. Pojawiają się ważkie pytania dotyczące miłości, nadziei, życia, śmierci, postawione w sposób naturalny, bez balastu cywilizacyjnych skrzywień – mówi Marek Żydowicz, dyrektor Camerimage i szef Fundacji Tumult, organizującej festiwal. Kolejnych wrażeń filmowych dostarczą m.in. konkursy etiud studenckich, filmów dokumentalnych pełno- i krótkometrażowych, debiutów operatorskich, reżyserskich czy produkcji polskich, w którym zobaczymy osiem filmów. Będą one oceniane przez zagraniczne jury.
– Młodzi filmowcy, zakwalifikowani do konkursów Camerimage, nie ukrywają euforii z tego powodu. To dla nich ogromnie ważne, że owoce ich pracy zostaną zaprezentowane przed cenionymi filmowymi osobistościami – podkreśla Marek Żydowicz, który co roku aktywnie uczestniczy w procesie selekcji filmów. – Bardzo często oglądam nawet te odrzucone przez preselekcjonerów, żeby przekonać się, czy ich decyzje pokrywają się z moimi odczuciami.

Fundacja Tumult – producent wiodący
Oprócz konkursowych wyróżnień Nagrodę Camerimage za Całokształt twórczości odbierze w Bydgoszczy autor zdjęć Michael Chapman („Taksówkarz”, „Wściekły Byk”, „Lęk pierwotny”, „Ścigany”). Nagrodę dla Scenografa ze Szczególną Wrażliwością Wizualną otrzyma Dennis Gassner, odpowiedzialny za scenografie m.in. do „Truman Show”, „Drogę do zatracenia”, „Skyfall” czy filmu „Barton Fink”. Nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego odbierze laureatka dwóch Oscarów Jessica Lange („Tutsi”, „Błękit nieba”, „Dwie matki”, „Duża ryba”). Organizatorzy zdradzili, że nagrodę dla duetu reżysersko-operatorskiego odbierze również w tym roku dwóch wybitnych artystów. W sekcjach pozakonkursowych zobaczymy przegląd kina norweskiego, krajów nadbałtyckich, przypomniani zostaną mistrzowie, którzy odeszli: Haskell Wexler, Vilmos Zsigmont, Artur Hiller. Widzowie przypomną sobie „Dekalog” Krzysztofa Kieślowskiego.
Tegoroczny Camerimage to możliwość wybrania się na pierwszą w Polsce prezentację fotografii Jessiki Lange. Akcent toruński Camerimage to wystawa „Evolution” w CSW, na którą składa się około 500 eksponatów: rekwizyty, kostiumy i fragmenty scenografii z filmów wybitnego kanadyjskiego reżysera Davida Cronenberga, jak również fragmenty jego filmy, osobiste zapiski i projekty. Wernisaż wystawy odbędzie się 14 listopada. To również jedyna w Polsce odsłona takiej wystawy, wraz z możliwością spotkania z ludźmi, z którymi reżyser współpracował. Festiwalowi będę towarzyszyć liczne warsztaty, seminaria i prezentacje.

Fundacja Tumult – organizator festiwalu Camerimage – od lat zajmuje się produkcjami fabularnymi i dokumentalnymi. Była zaangażowana m.in. w „Powidoki” Andrzeja Wajdy (producent), „Dolinę Bogów” Lecha Majewskiego (koprodukcja), „Kantor” Jana Hryniaka (jeden z producentów), w polskiego kandydata do Oscara 2015 – „11 minut” Jerzego Skolimowskiego (jeden z producentów) i „Dżej Dżej” Macieja Pisarka (koprodukcja). – Podczas Camerimage ogłosimy nabór projektów filmowych, w które będziemy się angażować jako producent wiodący – dodaje Marek Żydowicz.
Obrona idei, trudne wybory, walka o zachowanie godności i wiele innych kluczowych oraz uniwersalnych tematów współczesnej rzeczywistości odnajdziemy w festiwalowych projekcjach. – Wartość dobrych filmów mieści się zwykle w tym, co odczytujemy między wierszami. Kultura, której częścią jest sztuka filmowa, daje ogromne możliwości dotarcia do społeczeństwa z istotnymi ideami, przestrogami, z wzorcami, których tak bardzo potrzebujemy. Camerimage to po raz kolejny stawianie ważnych pytań – dodaje dyrektor festiwalu.

Hanna Wojtkowska
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

pollyart