Nie daj się złodziejom!Zabezpiecz swój rower
Fot.: Sławomir Jędrzejewski

Nie daj się złodziejom!Zabezpiecz swój rower

Sezon na dwa kółka w pełni. Rowerem jeździmy do pracy, na zakupy i na dalsze wycieczki. Bez względu na to, jak daleko od domu się wybieramy i na jak długo rower chcemy gdzieś zostawić, zawsze warto przypiąć pojazd odpowiednim zabezpieczeniem. Te najtańsze złodziej potrafi rozpracować i odjechać w mniej niż minutę.


Przed trzema tygodniami toruńskich internautów obiegł apel z prośbą o pomoc w znalezieniu złodzieja. Rower ukradł tuż spod kamery monitoringu kamienicy przy ul. Danielewskiego. Na szczęście dla właściciela jednośladu sprawca został złapany przez policję, ale przykład pokazuje, że złodzieje rowerów nie zawahają się przed żadną okazją i nie odstraszają ich nawet kamery. Kradzież roweru w tym przypadku trwała mniej niż minutę.

Jak uchronić swój rower przed kradzieżą? Zgodnie z powiedzeniem: „okazja czyni złodzieja” nigdy, nawet na chwilę, nie pozostawiać go bez zabezpieczenia. – Warto zainwestować w porządne zabezpieczenie. Niektórzy twierdzą, że powinno kosztować 10 procent wartości roweru, ale przede wszystkim chodzi o to, żeby na bezpieczeństwie naszych rowerów nie oszczędzać – mówi Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej toruńskiej policji. – Im solidniej, tym lepiej. Cienką, stalową linkę bardzo łatwo przeciąć. Zdecydowanie lepiej rower zabezpieczą łańcuchy czy zapięcia typu u-lock. Kolejną ważną kwestią jest to, do czego rower przyczepić.  Zdarzają się sytuacje, kiedy rower jest przypięty porządnym zabezpieczeniem, ale łatwo zdjąć zabezpieczenie ze słupka, przy którym stoi rower, bądź odkręcić koło – dodaje. Szczególnie warto zwrócić uwagę, czy nie zapinamy jednośladu za koło – wiele z nich montowanych jest za pomocą tzw. szybkozamykaczy – umożliwiają łatwy demontaż koła np. przy przewożeniu samochodem, ale może być również niestety ułatwieniem dla złodzieja. – Pojawia się coraz więcej stojaków rowerowych odpowiednio oznaczonych, umocowanych na dopasowanej wysokości, do których swobodnie można przypiąć ramę roweru. Można również skorzystać z solidnego ogrodzenia, ale nigdy z siatkowego, które również łatwo przeciąć nożycami – przestrzega Wojciech Chrostowski. Czy warto zostawiać jednoślad w pobliżu kamery monitoringu? Jest szansa, że miejsce monitorowane odstraszy złodzieja, ale jak pokazuje przykład z ul. Danielewskiego, rower może zniknąć z każdego miejsca.

Oprócz tego, że rower trzeba gdzieś zaparkować, trzeba go również odpowiednio przechowywać. Bez względu na to, czy jest to piwnica w bloku czy w domu wolnostojącym i tu warto trzymać się zasady ograniczonego zaufania. – Drzwi do każdego pomieszczenia warto zabezpieczyć solidnie. Sztaby, ciężkie kłódki czy kraty – nigdy nie zaszkodzi zadbać o to, żeby do piwnicy czy wózkowni niełatwo było się dostać – radzi przedstawiciel toruńskiej policji.
Od kilku lat Komenda Miejska Policji zachęca również do bezpłatnego znakowania rowerów na komisariatach i przy okazji imprez plenerowych. Na czym polega? – Oznakować rower może każda osoba pełnoletnia, młodsze zapraszamy z rodzicami. W czasie znakowania policjant specjalnym grawerem znakuje na ramie numer, który zabezpieczony zostaje widoczną naklejką informującą, że rower został oznakowany – tłumaczy Wojciech Chrostowski. Warto pamiętać, aby mieć przy sobie dokument kupna roweru – paragon lub fakturę. Razem z unikalnym numerem na ramie dostajemy identyfikator rowerowy, w którym znajdują się takie informacje jak: imię, nazwisko i adres właściciela, numer fabryczny i numer identyfikacyjny oraz typ roweru, nazwa i kolor. Chociaż oznakowanie roweru nie jest gwarancją, że nie zostanie skradziony, policjanci przyznają, że skutecznie odstrasza złodziei, a znakowane rowery rzadko giną. W przypadku kradzieży jest większa szansa, że rower wróci do właściciela. Najbliższe znakowanie zaplanowano 15 i 16 czerwca
w godzinach 16.00-18.00 na komisariacie przy ul. Poznańskiej na Podgórzu. Harmonogram znakowania na pozostałych komisariatach znaleźć można na stronie internetowej toruńskiej policji. Funkcjonariuszy z grawerem warto wypatrywać również podczas imprez plenerowych, których latem nie brakuje. Oznakowanie roweru zajmuje kilka minut, a może skutecznie odstraszyć złodzieja
i pozwolić nam cieszyć się pojazdem przez długie lata. Wiele rowerów może nie mieć dużej wartości materialnej, ale wartości sentymentalnej i przywiązania rowerzysty do własnych kółek często nie da się wycenić. Niech wasze rowery będą więc bezpieczne, nie tylko w czasie wakacji i… szerokiej drogi!

Maria Marcinkowska
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.