Zwiedzanie Torunia poza turystycznym schematem
fot. Dominika Lipińska

Zwiedzanie Torunia poza turystycznym schematem

Cudze chwalicie, swego nie znacie – to powiedzenie, które już od dawna przylgnęło do polskich turystów. Szczególnie podczas wakacji warto znaleźć czas, żeby lepiej poznać swoje miasto. Sprawdzamy wobec tego, jakie miejsca powinny znaleźć się na niesztampowej mapie Torunia.


Dom Mikołaja Kopernika, Muzeum Piernika czy Planetarium to niezbędne punkty większości lokalnych wycieczek. Tymczasem będąc w Toruniu, warto też zaplanować wizytę w miejscach nieco oddalonych od centrum. – Z pewnością interesującą atrakcją dla turystów żądnych wiedzy jest Fort IV, pochodzący z XIX wieku – przyznaje Marta Gackowska z bloga „Podróżuj za grosze”. – Oferuje on ogrom możliwości, dzięki czemu każdy znajdzie tam coś dla siebie. Zabawą, która najbardziej przypadła mi do gustu, były podchody przebiegające według wojennego scenariusza. Po wcześniejszym zwiedzeniu obiektu i poznaniu jego zakątków uczestnicy zostają podzieleni na dwie grupy, które rywalizują ze sobą, szukając ukrytych zadań, rozwiązując je i próbując zmylić przeciwnika. Kolejną atrakcją są świetnie przygotowane tory przeszkód dla dzieci i młodzieży. Przejście przez ściankę, czołganie, rzut granatem czy bieg przez opony to tylko niektóre z szerokiej gamy propozycji. Fort IV oferuje również dwugodzinne zwiedzanie toruńskiej starówki dla grup dzieci, młodzieży i dorosłych, tak by dostosować program do ich wieku oraz zainteresowań.

Letnia porcja historii i oaza spokoju
Osoby o mocnych nerwach powinny wybrać się latem na Bulwar Filadelfijski i odwiedzić Bunkier-Wisła. Przeżycie symulacji nalotu pozostawia niezapomniane doznania i jest formą niebanalnej lekcji historii. Z kolei miejscem, do którego warto zajrzeć na dłużej, są ruiny zamku krzyżackiego. – Obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Torunia muszą być, także ruiny zamku krzyżackiego – zapewnia Marta Gackowska. – Właśnie do tego miejsca przyprowadzam najwięcej znajomych chcących poznać moje miasto. W ramach jednego biletu można zwiedzać dziedziniec zamkowy, podziemia czy gdaniska – rycerskie toalety wojskowe. Dodatkowo prezentowane są stałe i czasowe ekspozycje, takie jak wystawa archeologiczna, zbrojownia, makieta zamku i moja ulubiona – sala strachu. Ruiny zamku to także miejsce, w którym odbywają się wszelkiego rodzaju festyny i imprezy okolicznościowe, podczas których można oglądać ciekawe spektakle, pokazy rycerskie i sprawdzić się na strzelnicy.

Natomiast dla torunian i turystów, którzy szukają relaksu i wyciszenia, doskonałą alternatywą może okazać się Dolina Marzeń. – Kocham moje miasto, dlatego zawsze i wszędzie podkreślam, że jestem rodowitą torunianką – opowiada Sara Watrak z bloga Sawatka. – W szczególności polecam odwiedzić Dolinę Marzeń, która jest idealnym miejscem nie tylko na randkę. Ten uroczy park przy placu Rapackiego, położony nieco na uboczu, jawi mi się jako oaza spokoju. Myślę, że to miejsce spodoba się każdemu turyście – zarówno rodzinom z dziećmi, jak i zakochanym parom. To tylko niektóre z propozycji, które odkrywa nieszablonowe oblicze Torunia. Wyjątkowych miejsc i atrakcji jest znacznie więcej, dlatego też warto przeznaczyć wakacyjny czas również na podróż po swoim mieście.

Olga Taraszka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.